PRZYNETY-podstawy wedkarstwa

5 (100%) 1 vote[s]

POPRZEZ OPIS CHCĘ WAM UŁATWIĆ ICH WYBÓR

Przynety-bez nich nie byłoby łowienia.Więc chcę dziś Wam doradzić ich rodzaje.Nie jest moim zamiarem przekonywanie do konkretnego rodzaju.Nie mam magicznej przynety.Są wszechstronne.I są takie co sprawdzają się tylko i wyłącznie-w określonych warunkach.Dlatego warto mieć ich kilka różnych rodzai.Bo nigdy nie wiadomo jaki się może przydać.

Oczywiście jak każdy mam swoje pewniaki i od nich zacznę.Nie upieram się- jeśli nie widzę w dalszym ciągu bran.Tylko poprostu zmieniam przynęty.Może inny kolor,zapach?Albo może kombinacja dwóch różnych?Wszystko jest możliwe.I choć sprawdzają się moje pewniaki to i tak dobrze mieć taką wiedzę.

Czesc przynęt jest powszechnie znana.Więc nie będę się zbytnio nad ich opisem rozwodzil.Skupie się nad tymi mniej znanymi.Postaram też umieścić kilka tricków.Jak je efektywnie wykorzystać.

PRZYNETY NATURALNE-pochodzenia zwierzęcego

Każdy z nas je zna.W tej grupie miesza się wszystkie możliwe robaki.Także larwy,czerwie i wiele innych.Popularne są to :rosowki,czerwone robaki,ochotka,pinka,białe robaki i larwy turkucia pojadka czy korniki.W moim repertuarze były od zawsze.Ryby je chętnie zjadają.Mają mocną pozycję od zawsze.Będą dobrą przynęta na haczyku.

Białe robaki i pinke(to larwy muchy tak samo jak białe tylko innego gatunku) możemy barwic na różne kolory i nie tylko.Białe posypane kurkumą i pozostawione na kilka godzin przejmują jej zapach.Co dodatkowo wpływa na ich lownosc.

Pamiętacie?Niedawno pisałem,że proca to nasz przyjaciel.No właśnie -strzelanie po kilka białych,co kilka dziesiąt sekund.Zarówno przy tyczce jak i klasycznym spławiku bardzo poprawia wyniki.Lubię utopić takie larwy.Można w wodzie,ale lawiac tyczka wolę coś ekstra.Larwy opadają dość wolno,a ja często stosuję podnoszenie zestawu.By moje na haku wyglądały jak takie opadające.

Swoje robaki tobie w znanym napoju Sprite.Po jakiego grzyba?Bo wolniej opadają niż żywe.Bądź jak takie utopione w wodzie.To daje im więcej czasu na manewrowanie moim zestawem.Co z kolei prowadzi do częstszych bran.Obciążenie takiego zestawu powinno być równomierne.Nie skupiamy srucin w jednym miejscu.Nasz hak opadając wygląda znacznie naturalniej.Dodatkowo wpadajace robale skutecznie utrzymują rybę w naszym miejscu.Nie chcemy żeby zwiala do sąsiada!O nie!!!

Czerwone robaki i rosowki lubię pociąć na malutkie cząstki nożyczkami.Zmieszać te kawaleczki z ziemią w,której były i zanecic taką chmura łowisko.Całkiem skutecznie wabi okonie.Oczywiście nie tylko je.Eksperymentowalem z kornikami i też były wyniki.Kornik ma twardą głowę.Więc nie nabijajcie na hak od strony głowy.

Można by wiele wymieniać.Naturalna przynęta ma wiele zalet i jedną wadę.Nie zawsze mam gdzie ją zdobyć bądź kupić.

PRZYNETY NATURALNE-pochodzenia roślinnego

Tu też chyba żadna tajemnica.I też kasy ją zna.Wszelkiego rodzaju ziarna.Takie jak ppęczak,przenica,kukurydza,jęczmień,soczewica,groch i wiele innych.Lecz także bułka czy chleb,albo ciasto z kaszy mannej też nada się.Barwione na różne kolory.Doprawione tysiącami zapachów i atraktorow.Kukurydza o smaku truskawki,ziemniaki waniliowe czy jęczmień gotowany w mleku i miodzie.Receptur jest tysiące.Mnóstwo z nich można kupić gotowych w sklepach wędkarskich.Jeżeli samemu się nie umi przygotować bądź nie ma się czasu.

O sposobach przyrządzania nie będę pisał.Jedynie garść informacji ogólnych.Bo podobnie jak w przypadku robaków-każdy je zna i są lubiane przez ryby.Także były obecne w naszych torbach wędkarskich od zawsze.I pewnie zawsze będą.W tej czy w innej formie.

Kukurydza-Osobiście mimo,że lubię kukurydzę jako przynętę to trzeba na nią uważać.Potrafi w szybki sposób nasycic ryby.I zamuast mieć więcej bran to będzie mniej.Efekt ten można wykorzystać.Robią tak łowcy okazów.Sypią jej mnóstwo w miejsce położenia swoich zestawów.W łowisku wpierw zjawiska się mniejsze ryby.Najadaja się one i odplywaja.Te duże są ostrożne i prędko się nie zjawia.Kukurydzy jest jednak na tyle,że drobnica się najadla.I zostało jeszcze coś dla dużych.Kukurydza jest stosunkowo tania.Więc można nią poszaleć.

Można też połączyć różne rodzaje ziaren.Oczywiście są gotowe.Powstaje w ten sposób tzw.spod mix.Przy użyciu soecjalnej,wyglądem przypominającej rakietke(torpedke).I mocnego wedziska możemy posłać taki mix ziaren.W odpowiednie miejsce,gdzie później wyląduje nasze zestawy.

Z CZASÓW DZIECIŃSTWA

Powszechna,a dziś mało używana skórka od chleba.Bądź środek zgnieciony na ciasto chlebowe-szczególnie w okresie chłodow przynoszą niesamowite efekty.Na wielu moich łowiskach zabronione jest łowienie karpi z powierzchni na chleb,a szkoda.Bo to świetna zabawa.I zapach pieczywa działa na ryby kusząco.

Te przynety chyba większość nas zna i używa.Więc Ameryki nie odkryłem.Lecz chciałem je opisać bo od zawsze są z nami.W następnym artykule postaram się przedstawić może mniej znane i mniej popularne przynety.Albo poprostu dziwaczne.Takie jak dumblesy czy waftery.Przedstawić ich zalety,wady i zastosowanie.

Pozdrawiam

DANIEL

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close